Na czym polega „zanurzenie” dziecka w języku? Jakie korzyści przynosi immersja językowa i kiedy warto rozpocząć naukę języków obcych stosując tę metodę? Zapraszamy do lektury.
Immersja językowa – lingwistyczne zanurzenie
Nie bez powodu, mówiąc o nauce i przyswajaniu języków obcych, używamy słownictwa związanego z wodą. Immersja językowa, czyli zanurzenie w języku, to najlepszy sposób, aby z osoby jednojęzycznej stać się dwu- lub wielojęzyczną. Nie wymaga dodatkowej pracy, a nawet świadomości, że nabywamy znajomość języka obcego. Dlatego doskonale sprawdza się u dzieci. Nic dziwnego, ich umysły są jak gąbki i absorbują wszystko, co dzieje się wokół, pochłaniając niewiarygodne zasoby nowej wiedzy.
Językowa podświadomość
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Przede wszystkim na fakt, że nie istnieje dolna granica wieku dla rozpoczęcia obcowania z językiem obcym. Badania wskazują, że intonacja płaczu niemowlaków zależy od tego, jakiego typu język wybrzmiewał wokół mamy w trzecim trymestrze ciąży (np. francuski – intonacja wznosząca, a niemiecki – opadająca), czyli już wtedy możemy mówić o językowej „podświadomości”. Wiadomo też, że przed trzydziestym tygodniem życia dzieci odróżniają nowe słowa od tych, które słyszały wcześniej.
Zobacz także | Dwujęzyczność
Ta wiedza bardzo pomaga nam w pracy z grupami dwujęzycznymi. Immersja językowa, czyli zanurzenie w języku obcym, to dla naszej kadry codzienność. Widzą i cenią to rodzice, natomiast dzieci po prostu świetnie się bawią, nie wiedząc nawet, że nabywają znajomość drugiego języka.