W świecie przedszkolaka dzieje się naprawdę wiele. Głośne rozmowy, salwy śmiechu, tysiące wrażeń i niekończące się pomysły — wszystko naraz. Ta dziecięca żywiołowość jest cudowna i naturalna. Ale równie ważna, jak ekspresja i ruch, jest umiejętność… zatrzymania się. Złapania oddechu. Wsłuchania się w siebie i zauważenia: „co ja właściwie teraz czuję?”, „czego potrzebuję?”.
W naszych prywatnych przedszkolach Warszawa momenty wyciszenia traktujemy jak przecinki w opowiadaniu — nie zatrzymują historii, ale pomagają nadać jej rytm. To nie są pauzy „na siłę”, tylko naturalna część codziennego rytuału, w którym dbamy o równowagę między energią a spokojem. W Pomarańczowej Ciuchci uczymy dzieci, że cisza nie musi być nudna, a spokój wcale nie oznacza rezygnacji z siebie. To przestrzeń, w której można odpocząć, uporządkować myśli, poczuć się bezpiecznie — samemu ze sobą i w grupie.
Dlaczego zabawy wyciszające są ważne?
Są ważne, bo układ nerwowy dziecka nie działa jak przełącznik światła. Nie da się po prostu powiedzieć: „A teraz cisza!” i oczekiwać, że emocje, myśli i napięcia znikną, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Dzieci — tak jak dorośli — potrzebują przejścia. Pomostu między intensywnym „tu i teraz”, a spokojnym „jestem, oddycham, czuję”.
Zabawy wyciszające budują właśnie ten pomost. Nie odcinają od emocji — przeciwnie. Pomagają je zauważyć, nazwać, przyjąć i… powoli opuścić napięcie. To czas, który wspiera rozwój samoregulacji, koncentracji i daje dziecku poczucie, że jego wewnętrzny świat ma znaczenie.
W naszym dwujęzycznym przedszkolu takie zabawy to nie tylko „czas na spokój”. To kontakt ze sobą. Z własnym ciałem, oddechem, rytmem. To chwila, w której dzieci uczą się, że spokój nie musi przychodzić z zewnątrz — mogą go odnaleźć w sobie. A my, dorośli, jesteśmy obok — z uważnością, obecnością i gotowością, by wspólnie ten pomost budować. Codziennie, krok po kroku.
Zabawy na wyciszenie dziecka
Zabawy na wyciszenie dziecka warto stosować wtedy, gdy widzimy, że emocji jest już bardzo dużo, a ciało nie nadąża za tym, co czuje głowa. Przykłady:
-
Oddechowe motyle – dzieci wyobrażają sobie, że są motylkami. Kładą dłonie na brzuszku i „unoszą skrzydła” przy każdym spokojnym wdechu i wydechu.
-
Magiczny dzwoneczek – dzieci siedzą w kręgu i nasłuchują, kiedy dzwoneczek ucichnie. Potem dzielą się tym, co usłyszały w ciszy.
-
Kolorowy relaks – leżąc na matach, dzieci wyobrażają sobie, że ich ciało powoli wypełnia się wybranym kolorem (np. błękitem spokoju czy zielenią ukojenia).
-
Zamiana w żółwia: dziecko siada na podłodze, obejmuje kolana i chowa głowę. Oddycha powoli. „Teraz może wrócić do swojej skorupki i odpocząć”.
To chwile, które uczą: „Mam wpływ na to, co czuję. Mogę pomóc sobie się uspokoić.”
Zabawy wyciszające Montessori
W nurcie Montessori cisza nie jest brakiem dźwięków. Jest wartością samą w sobie — przestrzenią do bycia „tu i teraz”.
Kilka propozycji:
-
Ćwiczenie ciszy – uczy uważności i samoregulacji.
Dzieci siedzą w kręgu i w absolutnej ciszy czekają, aż usłyszą delikatne „pstryknięcie” nauczyciela.
-
Przenoszenie piórka – zabawa wyciszająca ciało i emocje.
Zadaniem dzieci jest przejście z jednego końca sali na drugi, niosąc na dłoni lekkie piórko.
-
Sortowanie kamyków – prosta sensoryczna zabawa wspierająca skupienie uwagi.
Dzieci dotykają, przekładają i układają kamyki według kształtów lub temperatury.
Zabawy wyciszające grupę
Czasem potrzebujemy wyciszyć nie tylko jedno dziecko, ale całą grupę. Zwłaszcza po zabawie ruchowej, przed wyjściem na spacer, czy przed obiadem. Jakie zabawy wyciszające grupę sprawdzają się w przedszkolu?
Sprawdzone pomysły:
-
Muzyka spokoju – cicho odtworzona muzyka klasyczna lub dźwięki natury, przy której dzieci mogą się przeciągać, kołysać, zamykać oczy.
-
Krąg oddechów – wszyscy siadają w kole, łapią się za ręce, zamykają oczy i oddychają razem. Prowadzimy dzieci przez proste instrukcje: „Weź wdech, jakbyś wąchał/a kwiatek, wydech, jakbyś zdmuchiwał/a świeczkę”.
-
Leniwy taniec – bardzo powolny ruch przy spokojnej muzyce. Dzieci „tańczą, jak w wodzie”.
Takie zabawy wyciszające na dywanie to niezawodne narzędzie do odzyskania balansu w grupie.
Zabawy wyciszające przed snem
Popołudnie to idealny moment na zabawy wyciszające przed snem. I nie chodzi tu tylko o drzemkę w przedszkolu, ale też o rytuały, które dzieci mogą „zabrać” do domu.
Warto wtedy sięgnąć po:
-
Kołysanki z gestami – śpiewane cicho piosenki, którym towarzyszą powolne, powtarzalne gesty dłoni.
-
Wizualizacje – nauczycielka opowiada dzieciom spokojną historyjkę, np. o chmurce, która unosi się na niebie. Dzieci „lecą razem z nią”.
-
Relaksację ciała – napinanie i rozluźnianie kolejnych części ciała — „teraz śpią Twoje stopy, teraz kolanka…”.
Gdy spokój staje się sprzymierzeńcem
W Pomarańczowej Ciuchci uczymy dzieci, że wyciszenie to nie kara ani sposób na „ujarzmienie” emocji. To troska. Uważność. Czuły moment, w którym można odetchnąć — dla siebie i dla innych. Nie chodzi o wymuszoną ciszę, czy o „siedzenie bez ruchu”. Wyciszenie to przestrzeń, w której dziecko może na chwilę pobyć ze sobą: wsłuchać się w oddech, poczuć swoje ciało, nazwać to, co przeżywa. To wtedy — w tych cichych, spokojnych chwilach — rodzi się wewnętrzna równowaga. Taka, która nie znika po pięciu minutach. Taka, która zostaje na dłużej. W przedszkolu, gdzie codzienność bywa głośna i intensywna, taki moment zatrzymania to nie luksus. To codzienna potrzeba — i prezent, który dzieci mogą sobie nawzajem podarować.
Przeczytaj także nasz artykuł o zabawach integracyjnych w przedszkolu.
AUTOR:
Joanna Goc-Matyskiel
pedagożka, edukatorka Pozytywnej dyscypliny, trenerka TUS oraz krytycznego myślenia